Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Tajemnica Szczęścia
Jak odmawiać?
Każdego dnia należy odmówić
15 modlitw przez okres
jednego roku.
Piętnaście modlitw

PIERWSZA MODLITWA

O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich obejmujących Cię miłością. Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, prawdziwe Zbawienie i Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim zadowoleniem jest być między ludźmi, tak że z miłości dla nich po upływie zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę ludzką, wspomnij sobie, o Jezu, wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola Najwyższego.

Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz z uczniami, po umyciu im nóg, dąłeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją Mękę. Wspomnij na smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś, wyznając wobec najbliższego otoczeni: "Smutna jest dusza moja aż do śmierci".

Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało zniosło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy, oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza, aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków, niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów tuż przed uroczystym świętem Wielkanocy czyli Paschy. Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na pośmiewisko, że Cię ukoronowano cierniami do ręki włożono trzcinę, zasłonię to oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucono obelgami.

Na pamiątkę tych wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą i całkowitą spowiedź, odprawić godne zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie wszystkich grzechów. Amen.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje; przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DRUGA MODLITWA

O Jezu! Prawdziwa wolności Aniołów, Raju niezmąconego szczęścia, wspomnij sobie na odrazę i smutek, które odczuwałeś, kiedy nieprzyjaciele otoczyli Cię jak wściekłe lwy i tysiącami zniewag, policzkowaniem, kaleczeniem i innymi wymyślnymi udrękami prześcigali się w zadawaniu cierpień. Ze względu na te tortury i na stek obelżywości, błagam Cię, Boski Zbawicielu, wyzwól mnie z więzów wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, a roztaczając błogosławioną opiekę prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZECIA MODLITWA

O Jezu! Stworzycielu nieba i ziemi, którego żadna rzecz nie może ograniczyć ani objąć, Ty który ogarniasz i zespalasz wszystkich swoją potęgą, wspomnij sobie na gorzką boleść, którą odczuwałeś, kiedy kaci, przywiązując Twoje święte ręce i nogi do krzyża, przeszyli je na wylot grubymi, stępionymi gwoździami. Rozciągając Cię z niesłychanym okrucieństwem na krzyżu, nie syci Twych cierpień, miotali obelgami na wszystkie strony i dając upust swojej wściekłości, powiększali Twoje Rany przez zadawanie dodatkowych katuszy.

Ze względu na ogrom cierpień, których doświadczyłeś podczas ukrzyżowania, daj mi Twoją świętą bojaźń i Twoją prawdziwą miłość. Amen

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZWARTA MODLITWA

O Jezu! Lekarzu niebieski, wzniesiony na krzyżu, by nasze rany uleczyć Twoimi, wspomnij na obicia i złamania, jakich doznałeś w swoich członkach, tak, że każdy z nich został w jakiś sposób naruszony. Od stóp do głów nie znaleziono miejsca na Twoim Ciele, które nie byłoby pokryte raną. W takim stanie poniżenia, zapominając o własnych cierpieniach, nie przestawałeś modlić się do Ojca za nieprzyjaciół słowami: "Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią"!

Na mocy tego bezgranicznego Miłosierdzia i na pamiątkę owej boleści, spraw, żeby pamięć o Twojej gorzkiej Męce przywiodła nas do doskonałej skruchy i przyniosła odpuszczenie wszystkich popełnionych grzechów. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIĄTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło odwiecznego Blasku, wspomnij na smutek, którego doznałeś, kiedy w świetle Boskiego poznania, rozważając nad przeznaczeniem tych, którzy mieli być odkupieni dzięki zasługom Twojej świętej Męki, widziałeś zarazem wielkie tłumy skazanych, którzy szli na potępienie z powodu rozlicznych grzechów. Żal Ci było tych nieszczęśliwych ludzi zgubionych i zrozpaczonych.

Przez to bezgraniczne współczucie i miłosierdzie, a zwłaszcza przez wzruszającą dobroć okazaną skruszonemu łotrowi współukrzyżowanemu na Golgocie, kiedy mu powiedziałeś: "Dziś ze Mną będziesz w raju!", błagam Cię o słodki Jezu, okaż miłosierdzie mnie grzesznemu w godzinę śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SZÓSTA MODLITWA

O Jezu! Łaskawy i upragniony Królu, wspomnij na boleść, którą odczułeś, kiedy nagi jak nędzarz, przykuty do krzyża, zostałeś na tym drzewie hańby wyśmiany i wzgardzony. Wszyscy Twoi krewni i przyjaciele opuścili Cię z wyjątkiem ukochanej Matki, która stała wiernie przy Tobie podczas konania. Ty zaś poleciłeś Ją swojemu wiernemu Uczniowi, mówiąc do Najświętszej Maryi Panny: "Niewiasto, oto syn Twój" i do świętego Jana: "Oto Matka Twoja!"

Błagam Cię, o mój Zbawicielu, przez miecz boleści, który ongiś przeszył duszę Twojej Najboleśniejszej Matki, współczuj ze mną we wszystkich utrapieniach i doświadczeniach, zarówno cielesnych jak i duchowych, abym je wszystkie przezwyciężył w życiu a zwłaszcza w ostatniej godzinie przed nadejściem śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SIÓDMA MODLITWA

O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś na krzyżu tęsknotę: "Pragnę!". Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego. Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


ÓSMA MODLITWA

O Jezu! Słodyczy serc, niepojęta Dobroci, przez gorzką żółć i ocet, których skosztowałeś na krzyżu z miłości ku nam, spraw, byśmy godnie przyjmowali Twoje Ciało i Twoją bezcenną Krew, lekarstwo i pociechę naszych dusz, w czasie ziemskiego pielgrzymowania i w godzinie śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIEWIĄTA MODLITWA

O Jezu! Cnoto królewska, Radości ducha, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy zatopiony w smutku z powodu zbliżającej się śmierci, znieważony i wykpiony przez wybrany naród, opuszczony przez Ojca Twego, wołałeś głośno: "Boże Mój, Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?"

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, przez doznaną trwogę, abyś mnie nie opuścił podczas cierpienia i trwogi, jakie wywołuję zbliżająca się śmierć i sąd Boży. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIESIĄTA MODLITWA

O Jezu! Który jesteś Początkiem i Końcem wszystkich rzeczy, Życiem i Szczytem cnót, wspomnij sobie, że ze względu na mnie zostałeś pogrążony w niezmierzonych boleściach. Przez ten bezmiar cierpień, spowodowany okrutnymi Ranami, które zadały grzechy świata, naucz mnie zachowywać z prawdziwą miłością Twoje przykazania, bo one dla tych, którzy Cię kochają są łatwą i jedyną drogą do zbawienia. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


JEDENASTA MODLITWA

O Jezu! Niezgłębione źródło Miłosierdzia, błagam Cię na pamięć o Twoich Ranach, których dojmujący ból doszedł do szpiku kości i wypełnił wszystkie wnętrzności, wyrwij mnie nędznego z grzechu i ukryj mnie w głębi tych Ran przed zagniewanym Obliczem Sprawiedliwości, aż minie Twe oburzenie i słuszny gniew. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DWUNASTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło prawdy, Miłości zwieńczająca wszystkie siły ducha, Znaku jedności, rozdarty i umęczony obfitym upływem godnej uwielbienia Krwi, wspomnij na niezliczone Rany, które okryły Cię od stóp do głowy. O niezmierna i totalna boleści, którą zniosłeś w swym dziewiczym Ciele z miłości ku nam. Jezu Chryste, co mogłeś nadto dla mnie uczynić? Czego jeszcze nie dokonałeś?

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, wszystkie swoje Rany znacz drogocenną Krwią w moim sercu, abym mógł w nim ustawicznie czytać boleść i miłość Twoją. Spraw, aby przez moje przylgnięcie do Twojej Męki zaznaczył się w mojej duszy owoc Twych cierpień. Niech Twoja miłość wzrasta w niej codziennie do czasu, aż stanę przed Tobą, Skarbie wszystkich dóbr i wszystkich radości! O słodki Jezu, daj mi w życiu wiecznym, to o co Cię błagam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZYNASTA MODLITWA

O Jezu! Odwieczna Potęgo, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy opuściły Cię wszystkie siły, zarówno ciała jak i ducha, kiedy skłaniając głowę oświadczyłeś: "Wykonało się". Błagam Cię, Panie Jezu, przez zupełne wyczerpanie i przygniatający niepokój, jakich doznałeś przed dopełnieniem dzieła Odkupienia, zmiłuj się nade mną w ostatniej godzinie życia, kiedy dusza moja będzie w udręce, a serce pełne trwogi. W Tobie ufność pokładam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZTERNASTA MODLITWA

O Jezu! Jedyny Synu Ojca, Blasku i Wyrazie Jego istoty, wspomnij na serdeczne i pokorne polecenie się Ojcu w ufnej wypowiedzi: "Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego". I wtedy skonałeś. Ale choć Ciało okaleczałe i zbroczone Krwią, oddając ostatnie tchnienia, przestało żyć Twa Boska moc otworzyła źródło Miłosierdzia i wylała zdroje łask odkupieńczych dla ludzkości.

Przez tę drogocenną śmierć i wszystkie jej okoliczności błagam Cię, Królu Świętych, wzmocnij mnie i dopomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi, ażebym umarły dla świata żył tylko Tobą i dla Ciebie. Proszę gorąco, przyjmij w godzinę śmierci moją pielgrzymią i wygnańczą duszę u bram wieczności. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIETNASTA MODLITWA

O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni.

Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.

Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni. Nawróć mnie całkowicie do siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz ze wszystkimi Świętymi. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!






Komentarze nie dot. modlitwy Tajemnica Szczęścia nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Ania: 05.08.2013, 00:40
 Sw. Brygido prosze cie o modlitwe wstawiennicza w intencji mojej i Mego dziciatka ktore Jest w mym lonie . Prosimy cie o udana operacje i zdrowie dla Nas obu. Bog Zaplac!
 w: 04.08.2013, 22:31
 pozdrawiam wszystkich modlących się TS, na bryg.blog.pl zamieścilem wpisy o tym jak odnaleźć Boga, wyciszać się i umacniać więź z nim, zapraszam do przemyśleń, proszę o komentarze i modlitwę
 Gosia: 04.08.2013, 18:12
 Jezu, Synu Dawida, dotknij mnie i moją rodzinę, ulituj się nad nami...
 Matis: 04.08.2013, 17:05
 Jednak to prawda, nie udało mi się za 1 razem po 9 miesiącach, muszę spróbować od początku. Pozdrawiam wszystkich.
 K.: 03.08.2013, 18:28
 Drogi Jezu, nie wiem jak mam opisywac swoj bol, swoje cierpeinie.Ty widzisz to, codziennie patrzysz na moje łzy, na bezsilnosnosc, bezradnosc, ktora jest we mnie. Panie, blagam Cię, abys dał mi znak, co mam zrobic, aby bylo inaczej, prosze Cie, powiedz mi. Nie mam sil aby zyc, codziennie wysluchuje tylu upokorzeń, tylu grozb.Czuje, ze umieram, czuje, ze nie podolam,ze nie bede umiala tego przetrwac, boje sie kazdego dnia, czuje, ze bedzie gorzej, ze wykoncze sie. Jezu, bezsilnosc, niemoc odbierają mi nadzieję, nie wiem jak zyc, co robic, jak pomoc sobie i mamie...Panie moj, prosze Cie,abys mial w opiece moją mamę. Patrze na jej bol, na zapuchniete oczy od łez, na tą samą niemoc, ktora tkwi we mnie, blagam Cie, oszczedz ją...Ona zasluguje na milosc... Wybacz jej kazda zla mysl,slowo i uczynek, poblogoslaw kolejne dni zycia. Ulecz je4j straopiną duszem, ofiaruj jej usmiech, radosc, nadzieje. Prosze Cie, nie odbieraj mi mojej mamy...Wybacz Panie moja zlosc, moje grzechy, ulecz moje serce, dusze, moje psychike, w ktorej klebia sie tysiace zlych mysli....Nie umiem sie pogodzic z tym, co spotyka mnie i mame..Mam zal do siebie,ze ją ranię, ze tak potwornie ja krzywdze, ze robie to wlasnej matce, ze jestem tak zla, tak bezmyslna, tak potwornie okrutna...Prosze Cię, Jezu o nadzieję, o siłę, o usmiech, zdrowie, o Twoją milosc, o nadzieję dla mnie i mojej mamy... Prosze, daj znak, co mam uczynic, aby byc lepszą, jak pomoc sobie i mamie...Nie zostawiaj mnie, mimo tylu krzywd, ktore dziennie wyrządzam, prosze, przebacz mi i miej w opiecie...Nie opuszczaj nas, bez Ciebie nie damy rady...Prosze o pomoc, Jezu...
 aga: 03.08.2013, 11:45
 Dzięki, Damian. Będę się starać.
 Ewa..: 03.08.2013, 11:22
 Bardzo miło się czyta Wasze wypowiedzi na temat wiary i modlitwy....Jestem pełna podziwu dla młodego 16 l. Damiana..Oby więcej było takich ludzi..Ja mam 17 l. syna , który cały czas błądzi i córę 29l., która ma mało wiary w siebie ...Ja już mam 50. Wiele razy próbowałam odmawiać TS rególarnie..Niestety jeszcze nie doszłam do perfekcj i wytrwałości..Ale wierzę ,że Ukochany Bóg mi pozwoli w, którymś momencie uspokoić swoje myśli i odmawiać TS..I ,ze problemy przestaną mi przyćmiewać odmawianie TS...Pozdrawiam Wszystkich Tutaj zaglądających i Wszystkich modlących się...Niech Was Bóg ma w Swojej Opiece....Ewa....
 maria: 03.08.2013, 10:50
 Panie Jezu dziekuje serdecznie za wszystkie łaski którymi mnie obdarzyłes prosze serdecznie miej mnie w swojej opiece pomóz w nadchodzacym tygodniu w pracy uczyn dla mnie cud przedluzenia umowy wspieraj mnie i otaczaj swoja opieka amen
 f.: 02.08.2013, 22:45
 niestety, ludzi uczciwych chyba jest znikoma jakosc, albo ja mam takiego pecha , ze natrafiam tylko na takich, pomagalam i pomagm ,nigdy nie oczekiwalam nic wzamian. mi owszem omagaja ale nigdy bezinteresownie, mam juz dosc wszystkiego.
 w: 02.08.2013, 21:33
 Damianie gratuluje, załapales to o czym nie napisałem wprost na bryg.blog.pl a zostawiłem do przemyślenia, bylem niewiele starszy od ciebie kiedy odmawialem TS, myśle że dla wielu osób możesz być przykladem wytrwalości, niech ci Chrystus błogosławi
 Facet40 do Aga: 02.08.2013, 18:08
 Hej. Nie przejmuj sie czasem na szkole. Poprostu wystartuj z modlitwami a po jakims czasie szkoda Tobie bedzie ich zaprzestac. Pozatym co do czasu, to czytalem kiedys, ze od kiedy ludzie w Medjugorie zaczeli sie wiecej modlic okazalo sie ze wszystkie inne rzeczy przychodzily im latwiej. Nie pracowali tak ciezko, wszystko dalo sie pogodzic. Moze to parafraza ... 'Starajcie sie najpierw o Królestwo Boze a reszta bedzie wam dodana' ale chyba tak jest naprawde. Powodzenia w modlitwach ;-) Z Bogiem.
 Damian-16 lat: 01.08.2013, 21:50
 Witaj Ago, ja dałem radę odmawiać TS w roku szkolnym, a wyniki w nauce były jeszcze lepsze niż rok temu, dlatego nie zniechęcaj się tym, uwierz w siebie i postaraj się lepiej gospodarować swoim czasem :) I mała rada: jak masz możliwość, to odmawiaj Tajemnicę rano, bo wtedy jest więcej spokoju i zło nie atakuje tak jak wieczorem.
 sk: 01.08.2013, 16:20
 Prosze Cię Panie Jezu, za wstawiennictwem św. Brygidy, o uzdrowienie ,duszy i ciala.pomoz walczycz ze zlem ktore mnie przesladuje,i nie daje spokoju.Jezu ufam Tobie.uwolniej od zlosliwego czlowieka
 Aga: 01.08.2013, 11:31
 Czy zdarzyło się Wam nie odmówić modlitwy w jakiś dzień, np. zasnęliście? Czy wtedy trzeba zacząć TS od nowa? Czy np. 2 razy następnego dnia? I mam pytanie do odmawiających, którzy chodzą do szkoły: dajecie radę pogodzić szkołę z odmawianiem Tajemnicy? W roku szkolnym często chodziłam spać po drugiej. Nie wiem czy znajdę czas (wiem jak to brzmi :(, bo zawsze trzeba mieć czas na modlitwę), a zaczęłam odmawiać w wakacje. Bardzo chciałabym wytrwać, jednak nie zawsze moja modlitwa trwa te pół godziny. Często jest dla mnie bardzo trudna i zajmuje znacznie dłużej czasu.
 ks: 31.07.2013, 20:47
 Święta Brygido proszę Cię wstaw się za mną i wyproś mi łaskę uwolnienia, rozeznania i pomóż mi w walce jaką toczę..
 ks : 31.07.2013, 20:23
  Najdrozszy Jezu bardzo cierpie Jezu pomoz zwalczyc to zlo dnia codziennego ,ulzyj bo nie wytrzymam. zajmij sie tym wszystkim co boli ,Ty wszystko mozesz dotknij mnie ,powiedz tylko slowo a bedzie uzdrowiona dusza i uraduje sie serce moje w Bogu zbawcy moim.amen.
 g: 29.07.2013, 21:48
 Najlepiej od razu iść do spowiedzi, pozwól, by Jezus Ci przebaczył, trwanie w grzechu jest największą tragedią chociaż tu na ziemi nie zawsze jest to odczuwalne, to jest piekło. Każdy grzech jest wielkim złem. Po każdym ciężkim grzechu idź jak najszybciej, tego samego dnia do spowiedzi, choćbyś miał chodzić codziennie. Bóg jest dobry i w ten sposób nas wzmacnia i uzdrawia.
 g: 29.07.2013, 21:48
 Najlepiej od razu iść do spowiedzi, pozwól, by Jezus Ci przebaczył, trwanie w grzechu jest największą tragedią chociaż tu na ziemi nie zawsze jest to odczuwalne, to jest piekło. Każdy grzech jest wielkim złem. Po każdym ciężkim grzechu idź jak najszybciej, tego samego dnia do spowiedzi, choćbyś miał chodzić codziennie. Bóg jest dobry i w ten sposób nas wzmacnia i uzdrawia.
 Facet40: 29.07.2013, 13:23
 Mineło szesc miesiecy odkad mowie TS. Jest roznie czasem latwo idzie czasem mi sie nie chce. Mowie ja z innymi modlitwami 'do Rany Pana Jezusa' z modlitwa o uwolnienie dusz z czyscca i czasem z Rozancem. Wytoczylem diablu wojne o grzech czystosci no i bitwa trwa. Pomodlcie sie za mnie prosze zebym mial sile uniesc to wyzwanie. Chwilowo przegrywam ale w sobote do spowiedzi i wojna trwa dalej. Z Bogiem.
 j.: 28.07.2013, 07:40
 Bardzo cierpie Jezu pomoz ulzyj bo nie wytrzymam.Ty wszystko mozesz dotknij mnie ,powiedz tylko slowo a bede zdrowa i uraduje sie serce me w Bogu zbawcy moim.amen.
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] (65) [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Jest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2014 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej