Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Tajemnica Szczęścia
Jak odmawiać?
Każdego dnia należy odmówić
15 modlitw przez okres
jednego roku.
Piętnaście modlitw

PIERWSZA MODLITWA

O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich obejmujących Cię miłością. Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, prawdziwe Zbawienie i Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim zadowoleniem jest być między ludźmi, tak że z miłości dla nich po upływie zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę ludzką, wspomnij sobie, o Jezu, wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola Najwyższego.

Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz z uczniami, po umyciu im nóg, dąłeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją Mękę. Wspomnij na smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś, wyznając wobec najbliższego otoczeni: "Smutna jest dusza moja aż do śmierci".

Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało zniosło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy, oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza, aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków, niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów tuż przed uroczystym świętem Wielkanocy czyli Paschy. Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na pośmiewisko, że Cię ukoronowano cierniami do ręki włożono trzcinę, zasłonię to oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucono obelgami.

Na pamiątkę tych wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą i całkowitą spowiedź, odprawić godne zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie wszystkich grzechów. Amen.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje; przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DRUGA MODLITWA

O Jezu! Prawdziwa wolności Aniołów, Raju niezmąconego szczęścia, wspomnij sobie na odrazę i smutek, które odczuwałeś, kiedy nieprzyjaciele otoczyli Cię jak wściekłe lwy i tysiącami zniewag, policzkowaniem, kaleczeniem i innymi wymyślnymi udrękami prześcigali się w zadawaniu cierpień. Ze względu na te tortury i na stek obelżywości, błagam Cię, Boski Zbawicielu, wyzwól mnie z więzów wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, a roztaczając błogosławioną opiekę prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZECIA MODLITWA

O Jezu! Stworzycielu nieba i ziemi, którego żadna rzecz nie może ograniczyć ani objąć, Ty który ogarniasz i zespalasz wszystkich swoją potęgą, wspomnij sobie na gorzką boleść, którą odczuwałeś, kiedy kaci, przywiązując Twoje święte ręce i nogi do krzyża, przeszyli je na wylot grubymi, stępionymi gwoździami. Rozciągając Cię z niesłychanym okrucieństwem na krzyżu, nie syci Twych cierpień, miotali obelgami na wszystkie strony i dając upust swojej wściekłości, powiększali Twoje Rany przez zadawanie dodatkowych katuszy.

Ze względu na ogrom cierpień, których doświadczyłeś podczas ukrzyżowania, daj mi Twoją świętą bojaźń i Twoją prawdziwą miłość. Amen

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZWARTA MODLITWA

O Jezu! Lekarzu niebieski, wzniesiony na krzyżu, by nasze rany uleczyć Twoimi, wspomnij na obicia i złamania, jakich doznałeś w swoich członkach, tak, że każdy z nich został w jakiś sposób naruszony. Od stóp do głów nie znaleziono miejsca na Twoim Ciele, które nie byłoby pokryte raną. W takim stanie poniżenia, zapominając o własnych cierpieniach, nie przestawałeś modlić się do Ojca za nieprzyjaciół słowami: "Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią"!

Na mocy tego bezgranicznego Miłosierdzia i na pamiątkę owej boleści, spraw, żeby pamięć o Twojej gorzkiej Męce przywiodła nas do doskonałej skruchy i przyniosła odpuszczenie wszystkich popełnionych grzechów. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIĄTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło odwiecznego Blasku, wspomnij na smutek, którego doznałeś, kiedy w świetle Boskiego poznania, rozważając nad przeznaczeniem tych, którzy mieli być odkupieni dzięki zasługom Twojej świętej Męki, widziałeś zarazem wielkie tłumy skazanych, którzy szli na potępienie z powodu rozlicznych grzechów. Żal Ci było tych nieszczęśliwych ludzi zgubionych i zrozpaczonych.

Przez to bezgraniczne współczucie i miłosierdzie, a zwłaszcza przez wzruszającą dobroć okazaną skruszonemu łotrowi współukrzyżowanemu na Golgocie, kiedy mu powiedziałeś: "Dziś ze Mną będziesz w raju!", błagam Cię o słodki Jezu, okaż miłosierdzie mnie grzesznemu w godzinę śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SZÓSTA MODLITWA

O Jezu! Łaskawy i upragniony Królu, wspomnij na boleść, którą odczułeś, kiedy nagi jak nędzarz, przykuty do krzyża, zostałeś na tym drzewie hańby wyśmiany i wzgardzony. Wszyscy Twoi krewni i przyjaciele opuścili Cię z wyjątkiem ukochanej Matki, która stała wiernie przy Tobie podczas konania. Ty zaś poleciłeś Ją swojemu wiernemu Uczniowi, mówiąc do Najświętszej Maryi Panny: "Niewiasto, oto syn Twój" i do świętego Jana: "Oto Matka Twoja!"

Błagam Cię, o mój Zbawicielu, przez miecz boleści, który ongiś przeszył duszę Twojej Najboleśniejszej Matki, współczuj ze mną we wszystkich utrapieniach i doświadczeniach, zarówno cielesnych jak i duchowych, abym je wszystkie przezwyciężył w życiu a zwłaszcza w ostatniej godzinie przed nadejściem śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SIÓDMA MODLITWA

O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś na krzyżu tęsknotę: "Pragnę!". Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego. Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


ÓSMA MODLITWA

O Jezu! Słodyczy serc, niepojęta Dobroci, przez gorzką żółć i ocet, których skosztowałeś na krzyżu z miłości ku nam, spraw, byśmy godnie przyjmowali Twoje Ciało i Twoją bezcenną Krew, lekarstwo i pociechę naszych dusz, w czasie ziemskiego pielgrzymowania i w godzinie śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIEWIĄTA MODLITWA

O Jezu! Cnoto królewska, Radości ducha, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy zatopiony w smutku z powodu zbliżającej się śmierci, znieważony i wykpiony przez wybrany naród, opuszczony przez Ojca Twego, wołałeś głośno: "Boże Mój, Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?"

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, przez doznaną trwogę, abyś mnie nie opuścił podczas cierpienia i trwogi, jakie wywołuję zbliżająca się śmierć i sąd Boży. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIESIĄTA MODLITWA

O Jezu! Który jesteś Początkiem i Końcem wszystkich rzeczy, Życiem i Szczytem cnót, wspomnij sobie, że ze względu na mnie zostałeś pogrążony w niezmierzonych boleściach. Przez ten bezmiar cierpień, spowodowany okrutnymi Ranami, które zadały grzechy świata, naucz mnie zachowywać z prawdziwą miłością Twoje przykazania, bo one dla tych, którzy Cię kochają są łatwą i jedyną drogą do zbawienia. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


JEDENASTA MODLITWA

O Jezu! Niezgłębione źródło Miłosierdzia, błagam Cię na pamięć o Twoich Ranach, których dojmujący ból doszedł do szpiku kości i wypełnił wszystkie wnętrzności, wyrwij mnie nędznego z grzechu i ukryj mnie w głębi tych Ran przed zagniewanym Obliczem Sprawiedliwości, aż minie Twe oburzenie i słuszny gniew. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DWUNASTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło prawdy, Miłości zwieńczająca wszystkie siły ducha, Znaku jedności, rozdarty i umęczony obfitym upływem godnej uwielbienia Krwi, wspomnij na niezliczone Rany, które okryły Cię od stóp do głowy. O niezmierna i totalna boleści, którą zniosłeś w swym dziewiczym Ciele z miłości ku nam. Jezu Chryste, co mogłeś nadto dla mnie uczynić? Czego jeszcze nie dokonałeś?

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, wszystkie swoje Rany znacz drogocenną Krwią w moim sercu, abym mógł w nim ustawicznie czytać boleść i miłość Twoją. Spraw, aby przez moje przylgnięcie do Twojej Męki zaznaczył się w mojej duszy owoc Twych cierpień. Niech Twoja miłość wzrasta w niej codziennie do czasu, aż stanę przed Tobą, Skarbie wszystkich dóbr i wszystkich radości! O słodki Jezu, daj mi w życiu wiecznym, to o co Cię błagam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZYNASTA MODLITWA

O Jezu! Odwieczna Potęgo, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy opuściły Cię wszystkie siły, zarówno ciała jak i ducha, kiedy skłaniając głowę oświadczyłeś: "Wykonało się". Błagam Cię, Panie Jezu, przez zupełne wyczerpanie i przygniatający niepokój, jakich doznałeś przed dopełnieniem dzieła Odkupienia, zmiłuj się nade mną w ostatniej godzinie życia, kiedy dusza moja będzie w udręce, a serce pełne trwogi. W Tobie ufność pokładam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZTERNASTA MODLITWA

O Jezu! Jedyny Synu Ojca, Blasku i Wyrazie Jego istoty, wspomnij na serdeczne i pokorne polecenie się Ojcu w ufnej wypowiedzi: "Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego". I wtedy skonałeś. Ale choć Ciało okaleczałe i zbroczone Krwią, oddając ostatnie tchnienia, przestało żyć Twa Boska moc otworzyła źródło Miłosierdzia i wylała zdroje łask odkupieńczych dla ludzkości.

Przez tę drogocenną śmierć i wszystkie jej okoliczności błagam Cię, Królu Świętych, wzmocnij mnie i dopomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi, ażebym umarły dla świata żył tylko Tobą i dla Ciebie. Proszę gorąco, przyjmij w godzinę śmierci moją pielgrzymią i wygnańczą duszę u bram wieczności. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIETNASTA MODLITWA

O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni.

Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.

Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni. Nawróć mnie całkowicie do siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz ze wszystkimi Świętymi. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!






Komentarze nie dot. modlitwy Tajemnica Szczęścia nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 do Ewy : 27.04.2013, 21:57
 Wlasnymi silami nic nie wywalczysz .zaufaj bezgranicznie Bogu i Najswietszej Matce Bozej .z Bogiem
 Wiesiek do Ewy: 27.04.2013, 17:53
  Ja myślę ze : może taka jest wola Boza ze nie macie być razem. Proszę przeanalizować ze chodzi mi w tych fragmentach o to żebyś poddała się woli Bożej. , z Dzienniczka św. Faustyny: ,,Przyszłam do celi ,siostry już się położyły-światło zgaszone.Ja weszłam do celi pełna udręki i niezadowolenia. Nie wiem co z sobą robić. Rzuciłam się na ziemie i zaczęłam się gorąco modlić o poznanie woli Bożej...Po chwili jasno się zrobiło w mojej celi i ujrzałam na firance oblicze Pana Jezusa bolesne bardzo. Żywe rany na całym obliczu i duże łzy spadały na kapę mojego łózka. Nie wiedząc, co to wszystko ma znaczyć, zapytałam Jezusa: Jezu, kto Ci wyrządził taka boleść? A Jezus odpowiedział,ze: Ty mi wyrządzisz taka boleść jeżeli wystąpisz z tego Zakonu. Tu cie wezwałem, a nie gdzie indziej, i przygotowałem wiele łask dla ciebie. Przeprosiłam Pana Jezusa i zmieniłam natychmiast powzięte postanowienie...,,Inny cytat : ,,Wtem duch mój pogrążył się w Panu i rzekłam: Czyń ze mną ,co Ci sie podoba, poddaje się woli Twojej. Wola Twoja święta od dziś jest mi pokarmem. Wierna będę żądaniom Twoim, przy pomocy Twojej łaski. Czyń ze mną ,co Ci się podoba. Błagam Cie , o Panie , bądź ze mną w każdym momencie życia mojego.,,
 qwert do ewy: 27.04.2013, 05:41
 DROGA EwO , Nie wolno ci tak myslec .Bog jest miloscia i miluje kazdego czlowieka. Wyspowiadaj sie i oddaj ten bagaz cierpienia Maryji . Matce Bozej .milosc wszystko zwyciezy . nie przestaje sie modlic w twojej intencji .wierz ze Bog Milosierny bedzie ci Blogoslawil .Najwazniejsze dla czlowieka jest wieczne zbawienie,glowa do gory i badz dobrej mysli .Zlo dobrym zwyciezaj .modl sie o swiatlo Ducha Sw a Maryja Mateczka Naukochansza cie przeprowadzi przez ten trudny dla ciebie czas .zostan z Bogiem ZAUFAJ JEZUSOWI .qwert
 Ewa: 27.04.2013, 00:42
 Ewa do qwert: nie mam już siły. odmawiam tylko tajemnice szczęścia, na nic więcej nie mam sily. kolejna nowenna pompejanska? po co? tamte nic nie daly. mój maz ( mąz?!) przyznal się, że ma kogos. Chce mnie i dziecko pozbawić wszystkiego, zabrać nam dom. wymyslil sobie plan, który realizuje i do którego dązy. czeka mnie walka w sądzie o byt mój i dziecka. mam ochote strzelić sobie w łeb. nie jestem teraz blisko Boga, nie wierze ze zdarzy się cud.
 basienka : 26.04.2013, 21:28
 bardzo was wszystkich proszę pomuldcie się za mna bo bardzo się boje bórzy morze to smieszne ale nie daje rady mam okropna depresje z góry dziekuje
 kasia: 26.04.2013, 11:34
 Panie Jezu proszę o pracę.Proszę aby wszelkie negatywne mysli odeszły ode mnie.
 Joseph: 25.04.2013, 21:26
 Dziękuję Bogu wszechmogącemu za to, że wytrwalem przy tej modlitwie przez cały rok. Wczoraj 24.04.2013 roku minął ten okres czasu. Tak bardzo pragnę by ta modlitwa pomogła osobom zmarłym w mojej rodziny. Boże proszę wysłuchaj mnie. Amen.
 *: 25.04.2013, 20:33
 Najlepiej odmówić drogę krzyżową, a przecież nią jest właśnie Tajemnica Szczęścia jak wybije godzina 15:00. Godzina miłosierdzia to nie 60 minut od 15-16, lecz jak wybija godzina 15 zmówić modlitwę, bo wtedy Pan umierał (nie całą godzinę, lecz kilka chwil). Więcej wyjaśnienia na ten temat jest na stronie sióstr w Łagiewnikach
 Wiesiek: 24.04.2013, 14:15
 Przypominam ,że warto się modlić w godzinę Miłosierdzia Bożego, czyli godz. 15-16.''bo w tej chwili zostało na oścież otwarte dla wszelkiej duszy.W godzinie tej uprosisz wszystko dla siebie i dla innych, w tej godzinie stała się łaska dla świata całego miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość.''Dzienniczek siostry Faustyny 1572
  do Katarzyna anna: 23.04.2013, 18:24
 TAK ROZUMIEM CIE DOSKONALE. Katarzyno anno,to piekne co przezywasz.czujesz bliskosc Boga w Twoim zyciu .niech ci Bog Milosierny Blogoslawi .Z Bogiem mm
  qwert do Ewa:: 22.04.2013, 18:41
  Droga Ewo :nie zalamuj sie Ufaj Bogu, jesli jest ci ciezko w modlitwie to znaczy ze jest dobrze ,jestes blisko Boga , to zly utrudnia ci ta modlitwe i prubuje odciagnac nie pozwol na to .Maz ne chce rozmawiac . odmawiaj modlitwe o cud abys mogla przebaczy sobie i mezowi nie pruobuj zmuszac meza do rozmowy.Zlo dobrym zwyciezaj z miloscia i zrozumieniem . modl sie i nc nie rob przeciwko mezowi .Ofiaruj wszystko to co masz ,ciezar krzyza i twoje cierpienie , Bogu Najwyzszemu . modle sie za ciebie i twoja rodzine .i zostawiam to wszystko Najswietszej Matce Bozej,kazda modlitwa ma sense i jest wysluchana ,Natomiast jakie plany ma Bog dla ciebie tylko sam Bog wie co cie czeka i prowadzi cie taka droga jaka jest najlepsza dla ciebie i twojej rodziny . zufa jezusowi a bedziesz szczesliwa osoba .Modl sie i jeszcze raz Modl sie ,a bedziesz wysluchana .Niech Bog Milosierny Blogoslawi !
 Katarzyna anna doKatarzyna29: 22.04.2013, 17:40
 Powiem tak czasowo przerwałam TS, natomiast jakby to powiedzieć złożylam ufność w PANU,ufam Mu jak dziecko, wiem ,że pragnie dal mnie dobra tylko trzeba Mu na to pozwolić . Zycie jest inne czuję się jakbym była ciągle zakochana w tym cudownym darze,praca stala się przyjemnością,codzienna pobudka najwspanialszym prezentem jaki mogę dostać ,deszcz , ciepła woda to wszystko jes cudowne i jest dla mnie darem....Niektorzy patrzą na mnie podejrzliwie, czasem sama myśle czy wszystko ze mną jest ok? Czyż nie powinnam rozdzierać szat , plakać i miec posępne oblicze? A ja chcę wielbić Pana,śpiewać, cieszyć się każdą chwilą.....Dlaczego zatem jest to źle odbierane?Wszak w BOGU poruszamy się, żyjemy i jesteśmy zatem jak możemy być smutni,przygnębieni...w BOgu!!!! rozumiecie to?
 Ewa: 21.04.2013, 09:02
 Ewa do żona: bardzo bardzo proszę o modlitwę i dziękuję.
 Ewa: 21.04.2013, 09:01
 Ewa do qwert: bardzo, bardzo Ci dziękuję. U mnie niestety nie jest dobrze. Skończyłam odmawiać kolejną Nowennę Pompejańską i nic niestety nic. Mój mąż 4 miesiąc poza domem, nastawiony tylko i wyłącznie na rozwód i na nic innego. Nie chce rozmawiać, nie chce się nawet spotkać. Zaczynam wątpić. Modlitwa przychodzi mi z coraz większym trudem, nie jestem w stanie rozpocząć kolejnej NP bo nie widzę w tym sensu.
 Joanna: 17.04.2013, 15:38
 Witajcie, o jakiej porze odmawiacie te modlitw?
 zalamana: 16.04.2013, 02:10
 prosze o modlitwe za mnie i mojego przyjaciela, ludzie zlosliwi nie daja zyc, nie rob drugiemu co tobie niemile nie dziala, cieszy ich upokarzanie innych, nie mam juz sily.wiem ze to zawisc chociaz nie rozumiem takiego postepowania.
 czekam i ufam: 15.04.2013, 16:11
 Dziekuję bardzo wszystkim za odpowiedz.
 do siostra:: 15.04.2013, 14:08
 Modlitwa do Św. Józefa Święty Józefie, Oblubieńcze Bogarodzicy Maryi - Opiekunie Rodzin, Twojej ojcowskiej opiece powierzył Bóg Swojego Syna i Jego Niepokalaną Matkę. Z największą miłością wypełniałeś obowiązki troskliwego ojca i opiekuna Najświętszej Rodziny. Powierzam Ci moją rodzinę, nasze prace, radości i cierpienia. Powierzam Ci moje dzieci (rodziców). Wprowadź Jezusa do naszego domu, pomóż przyjąć Go do serca. Uproś łaskę miłości, zgody i pokoju, aby nasza rodzina osiągnęła szczęście doczesne i wieczne. Amen. Szczególnie proszę o łaskę _________________. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu... Święty Józefie, opiekunie rodzin, módl się za nami. Matki w Modlitwie - str. 17 z 18 Modlitwy o ochronę Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów, Ty, która otrzymałaś od Boga Posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie, rozkaż hufcom anielskim,aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły na dno piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie, brońcie nas i strzeżcie nas. Amen. +Święty Michale Archaniele! Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Aby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy. A Ty Wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy zła, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą,mocą Bożą strąć do piekła. Amen
  do :nnnnnnnn:: 15.04.2013, 13:34
 nnnnnnnn:wszystko co jest nie zgodne z przykazaniami Bozymi,jest wymyslem ludzkim .czytajac i wierzac w to czego czlowiek dokona jest jest grzechem .itrzeba sie spowiadac z takich grzechow .Wierzymy i milujemy jedynego Boga Ojca ,Syna I Ducha Sw .Bogu oddajemy czesc i chwale .Jesli prosimy o Laske Bog Milosierny nas wysluchuje.mmz Bogiem
 gaga: 15.04.2013, 08:24
 T.s. odmawiam trzeci miesiac mam nadzieje. ze wytrwamchociaz czesto bywam rozkojarzona czasami jest to takie mechaniczne czytanie,niraz wracam ponownie do przeczytanego fragmentu.Jednak ufam ze modlitwa nie pojdzie na marne. Bo gdy nie potraficie sie modlic ,tam sam Duch sw. przyczynia sie za nami w blaganiach,liczy sie wytrwalosc.Pozdrawiam wszystkich.Westchnijcie za mna.
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] (65) [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2014 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej