Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Tajemnica Szczęścia
Jak odmawiać?
Każdego dnia należy odmówić
15 modlitw przez okres
jednego roku.
Piętnaście modlitw

PIERWSZA MODLITWA

O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich obejmujących Cię miłością. Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, prawdziwe Zbawienie i Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim zadowoleniem jest być między ludźmi, tak że z miłości dla nich po upływie zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę ludzką, wspomnij sobie, o Jezu, wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola Najwyższego.

Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz z uczniami, po umyciu im nóg, dąłeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją Mękę. Wspomnij na smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś, wyznając wobec najbliższego otoczeni: "Smutna jest dusza moja aż do śmierci".

Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało zniosło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy, oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza, aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków, niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów tuż przed uroczystym świętem Wielkanocy czyli Paschy. Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na pośmiewisko, że Cię ukoronowano cierniami do ręki włożono trzcinę, zasłonię to oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucono obelgami.

Na pamiątkę tych wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą i całkowitą spowiedź, odprawić godne zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie wszystkich grzechów. Amen.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje; przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DRUGA MODLITWA

O Jezu! Prawdziwa wolności Aniołów, Raju niezmąconego szczęścia, wspomnij sobie na odrazę i smutek, które odczuwałeś, kiedy nieprzyjaciele otoczyli Cię jak wściekłe lwy i tysiącami zniewag, policzkowaniem, kaleczeniem i innymi wymyślnymi udrękami prześcigali się w zadawaniu cierpień. Ze względu na te tortury i na stek obelżywości, błagam Cię, Boski Zbawicielu, wyzwól mnie z więzów wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, a roztaczając błogosławioną opiekę prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZECIA MODLITWA

O Jezu! Stworzycielu nieba i ziemi, którego żadna rzecz nie może ograniczyć ani objąć, Ty który ogarniasz i zespalasz wszystkich swoją potęgą, wspomnij sobie na gorzką boleść, którą odczuwałeś, kiedy kaci, przywiązując Twoje święte ręce i nogi do krzyża, przeszyli je na wylot grubymi, stępionymi gwoździami. Rozciągając Cię z niesłychanym okrucieństwem na krzyżu, nie syci Twych cierpień, miotali obelgami na wszystkie strony i dając upust swojej wściekłości, powiększali Twoje Rany przez zadawanie dodatkowych katuszy.

Ze względu na ogrom cierpień, których doświadczyłeś podczas ukrzyżowania, daj mi Twoją świętą bojaźń i Twoją prawdziwą miłość. Amen

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZWARTA MODLITWA

O Jezu! Lekarzu niebieski, wzniesiony na krzyżu, by nasze rany uleczyć Twoimi, wspomnij na obicia i złamania, jakich doznałeś w swoich członkach, tak, że każdy z nich został w jakiś sposób naruszony. Od stóp do głów nie znaleziono miejsca na Twoim Ciele, które nie byłoby pokryte raną. W takim stanie poniżenia, zapominając o własnych cierpieniach, nie przestawałeś modlić się do Ojca za nieprzyjaciół słowami: "Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią"!

Na mocy tego bezgranicznego Miłosierdzia i na pamiątkę owej boleści, spraw, żeby pamięć o Twojej gorzkiej Męce przywiodła nas do doskonałej skruchy i przyniosła odpuszczenie wszystkich popełnionych grzechów. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIĄTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło odwiecznego Blasku, wspomnij na smutek, którego doznałeś, kiedy w świetle Boskiego poznania, rozważając nad przeznaczeniem tych, którzy mieli być odkupieni dzięki zasługom Twojej świętej Męki, widziałeś zarazem wielkie tłumy skazanych, którzy szli na potępienie z powodu rozlicznych grzechów. Żal Ci było tych nieszczęśliwych ludzi zgubionych i zrozpaczonych.

Przez to bezgraniczne współczucie i miłosierdzie, a zwłaszcza przez wzruszającą dobroć okazaną skruszonemu łotrowi współukrzyżowanemu na Golgocie, kiedy mu powiedziałeś: "Dziś ze Mną będziesz w raju!", błagam Cię o słodki Jezu, okaż miłosierdzie mnie grzesznemu w godzinę śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SZÓSTA MODLITWA

O Jezu! Łaskawy i upragniony Królu, wspomnij na boleść, którą odczułeś, kiedy nagi jak nędzarz, przykuty do krzyża, zostałeś na tym drzewie hańby wyśmiany i wzgardzony. Wszyscy Twoi krewni i przyjaciele opuścili Cię z wyjątkiem ukochanej Matki, która stała wiernie przy Tobie podczas konania. Ty zaś poleciłeś Ją swojemu wiernemu Uczniowi, mówiąc do Najświętszej Maryi Panny: "Niewiasto, oto syn Twój" i do świętego Jana: "Oto Matka Twoja!"

Błagam Cię, o mój Zbawicielu, przez miecz boleści, który ongiś przeszył duszę Twojej Najboleśniejszej Matki, współczuj ze mną we wszystkich utrapieniach i doświadczeniach, zarówno cielesnych jak i duchowych, abym je wszystkie przezwyciężył w życiu a zwłaszcza w ostatniej godzinie przed nadejściem śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SIÓDMA MODLITWA

O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś na krzyżu tęsknotę: "Pragnę!". Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego. Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


ÓSMA MODLITWA

O Jezu! Słodyczy serc, niepojęta Dobroci, przez gorzką żółć i ocet, których skosztowałeś na krzyżu z miłości ku nam, spraw, byśmy godnie przyjmowali Twoje Ciało i Twoją bezcenną Krew, lekarstwo i pociechę naszych dusz, w czasie ziemskiego pielgrzymowania i w godzinie śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIEWIĄTA MODLITWA

O Jezu! Cnoto królewska, Radości ducha, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy zatopiony w smutku z powodu zbliżającej się śmierci, znieważony i wykpiony przez wybrany naród, opuszczony przez Ojca Twego, wołałeś głośno: "Boże Mój, Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?"

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, przez doznaną trwogę, abyś mnie nie opuścił podczas cierpienia i trwogi, jakie wywołuję zbliżająca się śmierć i sąd Boży. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIESIĄTA MODLITWA

O Jezu! Który jesteś Początkiem i Końcem wszystkich rzeczy, Życiem i Szczytem cnót, wspomnij sobie, że ze względu na mnie zostałeś pogrążony w niezmierzonych boleściach. Przez ten bezmiar cierpień, spowodowany okrutnymi Ranami, które zadały grzechy świata, naucz mnie zachowywać z prawdziwą miłością Twoje przykazania, bo one dla tych, którzy Cię kochają są łatwą i jedyną drogą do zbawienia. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


JEDENASTA MODLITWA

O Jezu! Niezgłębione źródło Miłosierdzia, błagam Cię na pamięć o Twoich Ranach, których dojmujący ból doszedł do szpiku kości i wypełnił wszystkie wnętrzności, wyrwij mnie nędznego z grzechu i ukryj mnie w głębi tych Ran przed zagniewanym Obliczem Sprawiedliwości, aż minie Twe oburzenie i słuszny gniew. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DWUNASTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło prawdy, Miłości zwieńczająca wszystkie siły ducha, Znaku jedności, rozdarty i umęczony obfitym upływem godnej uwielbienia Krwi, wspomnij na niezliczone Rany, które okryły Cię od stóp do głowy. O niezmierna i totalna boleści, którą zniosłeś w swym dziewiczym Ciele z miłości ku nam. Jezu Chryste, co mogłeś nadto dla mnie uczynić? Czego jeszcze nie dokonałeś?

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, wszystkie swoje Rany znacz drogocenną Krwią w moim sercu, abym mógł w nim ustawicznie czytać boleść i miłość Twoją. Spraw, aby przez moje przylgnięcie do Twojej Męki zaznaczył się w mojej duszy owoc Twych cierpień. Niech Twoja miłość wzrasta w niej codziennie do czasu, aż stanę przed Tobą, Skarbie wszystkich dóbr i wszystkich radości! O słodki Jezu, daj mi w życiu wiecznym, to o co Cię błagam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZYNASTA MODLITWA

O Jezu! Odwieczna Potęgo, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy opuściły Cię wszystkie siły, zarówno ciała jak i ducha, kiedy skłaniając głowę oświadczyłeś: "Wykonało się". Błagam Cię, Panie Jezu, przez zupełne wyczerpanie i przygniatający niepokój, jakich doznałeś przed dopełnieniem dzieła Odkupienia, zmiłuj się nade mną w ostatniej godzinie życia, kiedy dusza moja będzie w udręce, a serce pełne trwogi. W Tobie ufność pokładam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZTERNASTA MODLITWA

O Jezu! Jedyny Synu Ojca, Blasku i Wyrazie Jego istoty, wspomnij na serdeczne i pokorne polecenie się Ojcu w ufnej wypowiedzi: "Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego". I wtedy skonałeś. Ale choć Ciało okaleczałe i zbroczone Krwią, oddając ostatnie tchnienia, przestało żyć Twa Boska moc otworzyła źródło Miłosierdzia i wylała zdroje łask odkupieńczych dla ludzkości.

Przez tę drogocenną śmierć i wszystkie jej okoliczności błagam Cię, Królu Świętych, wzmocnij mnie i dopomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi, ażebym umarły dla świata żył tylko Tobą i dla Ciebie. Proszę gorąco, przyjmij w godzinę śmierci moją pielgrzymią i wygnańczą duszę u bram wieczności. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIETNASTA MODLITWA

O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni.

Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.

Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni. Nawróć mnie całkowicie do siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz ze wszystkimi Świętymi. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!






Komentarze nie dot. modlitwy Tajemnica Szczęścia nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 dominika: 05.04.2013, 23:36
 Szczęść Boże Tajemnice Szczęścia odmawiam już drugi raz. Raz ofiarowałam za moją rodzinę a teraz ofiaruję za całą rodzinę znajomych którzy są daleko od Pana Boga, Ufam iż dobry Bóg ich nawróci. Jezu Ufam Tobie
 chanel: 04.04.2013, 20:01
 o modlitwie dowiedziałam się miesiąc temu ze strony katolik.pl Warto przy tym dodać, że wcześniej odmawiałam modlitwę Pompejańską, dlatego Tajemnica Szczęścia ( mimo, że odmawiana cały rok) nie robiła na mnie aż takiego wrażenia, w sensie chociażby znalezienia wolnego czasu na jej odmówienie:) Od dłuższego czasu modlę sie w intencji swojego chłopaka o prawdziwe nawrócenie. Kiedy poczytałam trochę o TS powiedziałam mu Jakie korzyści mogą z niej płynąć, nie tylko dla nas samych ale też a może przede wszystkim dla innych, którzy sami nie mogą już sobie pomóc. O dziwo, mój chłopak poprosił o przesłanie linka do tej strony a 2 dni po tym zaczął ja odmawiać. Do teraz nie wiem jak dziękować Bogu za tak ogromną łaskę dla niego. Zycie jest nieprzewidywalne, jeśli nawet nie jest nam pisane zostać razem do końca życia, będę spokojna o jego przyszłość. Bo wiem, że to jeszcze bardziej zbliży go do Boga. Jeśli ktoś z Was, zmaga się z tym samym problemem tj. bliskim niedowierzającym Bogu, polecam ,,zarażać" ich mimo wszystko tym co dobre. Nie krępować się i nie wstydzić swojej wiary! pozdrawiam:)
 chanel: 04.04.2013, 19:47
 o modlitwie dowiedziałam sie miesiąc temu ze stony katolik.pl
 ja: 04.04.2013, 14:26
 to trzeba codziennie odmawiac 15 modlitw??? czy jedna modlitwa na jeden dzien??? Prosze o wyjaśnienie!!!
 mm: 04.04.2013, 05:14
 JEZU UFAM TOBIE
 JJ: 02.04.2013, 22:29
 Jak rozumieć modlitwę 14 we fragmencie "i dopomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi" Walkę przeciwko szatanowi, ciału znam, jednak dodanie do tego krwi ... nie wiem o co chodzi?
 Facet40 do Kaśka: 02.04.2013, 10:57
 Nie musisz rozpoczynac roku od nowa bo zaczelas odmawiac wprawdzie padlas ale omawianie sie liczy. W audycji Katechizm Poreczny kiedys ks.Pawlukiewicz mowil o podobnej sytuacji wiec nie jest to moje zdanie ale 'fachowca' ;-) Polecam jednak przelozyc TS na godziny ranne albo zmowic w dwoch czesciach w ciagu dnia.
 MAMA: 02.04.2013, 02:50
 UKOCHANY JEZU .KROLU I PANIE NASZ PROSZE BLOGOSLAW I PROWADZ SYNA I JEGO RODZIENE, CURKE I JEJ RODZINE .DROGA PRAWDY, MILOSCI I NADZIEJI . OJCZE PRZEDWIECZNY POKORNIE CIE PROSZE O POMYSLNOSC DLA MNIE I MOJEJ RODZINY POMOC FINANSOWA -DLAMNIE I MOICH DZIECI DAR MADROSCI ROZUMU I SWIATLOSCI BOZEJ OSWIECENIE I WRAZLIWOSC NA ZLO KTORE NAS UPORCZYWIE DRECZY I ZNIEWALA PROWADZ NASZA CALA RODZINE DO WIECZNEGO ZBAWIENIA .CHRON OD WSZEKIEGO ZLA I NASZYCH WROGOW WIDZIALNYCH I NIEWIDZIALNYCH .JEZU UFAM TOBIE MILOSIERNY BOZE JESZCZE RAZ MI PRZEBACZ BLAGAM CIE W POKORZE .
 Katarzyna 29 lat: 01.04.2013, 21:54
 Komu zdarzyło się nie odmówić raz, czy dwa, to proszę się nie przejmować. Chodzi plotka, że podobno nikomu nie udało się dobrze odmówić w pierwszym roku zmawiania... *troll face* Ważniejsze jest nasze przywiązanie do tych modlitw, codzienne uwielbianie i dziękowanie Panu Jezusowi za mękę, śmierć krzyżową i zbawienie nas, niż nasza perfekcyjność. Proszę odmawiać dalej. Pierwszą, szczególniejszą cnotą udzielaną przez Pana Boga na drodze wzrostu duchowego człowieka jest właśnie wytrwałość. I to ćwiczymy tymi modlitewkami. Z wytrwałością przychodzą po czasie i inne cnoty. Jest to bardzo praktyczne. Po jakimś czasie "wzmocniła mi się psychika," inaczej, mądrzej, spokojniej podchodzę do spraw. To łaska udzielona akurat mnie, ale jak była mi potrzebną, jak mi to życie ułatwia. A też w drugim, trzecim roku przerwałam te modlitwy ... Wróciłam, uczyniłam je sobie stałymi na całe życie i na razie udaje się.
 Kaśka: 01.04.2013, 19:56
 Witam! Mam do Was pytanie: jeżeli dosłownie PADŁAM ze zmęczenia podczas odmawiania TS, to muszę zaczynac rok od nowa? Zdarzyło się to kilka razy...
 bogdan: 31.03.2013, 10:13
 JEZU UFAM TOBIE!
 Grzegorz: 30.03.2013, 23:12
 Czym lepiej zintegrujemy nasze cierpienia z Chrystusem tym większe owoce przyniosą.
 Alina: 30.03.2013, 16:56
 Wszystkim składam najlepsze życzenia świąteczne. Niech Ćhrystus Zmartwywstały obdarzy Was radością,pokojem i dobrym zdrowiem
 zosia: 29.03.2013, 20:06
 Ojezu prosze o omyslnosc dla mojej rodziny -moich dzieci-rozum -oswiecenie Bogdana
 Anna : 29.03.2013, 17:02
 Te cudowne modlitwy zaczęłam odmawiać od 21 stycznia ,szukając ukojenia po śmierci męża zmarł 14 grudnia nagle . Tyle mieliśmy różnych planów,podróży ,ale wszystko się skończyło ,została tylko modlitwa i nadzieja że kiedyś Bog pozwoli nam się znów spotkać ,tak myślę.
 Facet40: 28.03.2013, 11:15
 Dzisiaj mija drugi miesiac jak odmawiam TS. Ciagle probuje mnie trawic grzech ale odpowiadam na niego modlitwa i wizyta u spowiedzi srednio co 2 tygodnie. Ofiaruje TS za dusze czysccowe i dolaczylem tez za nie modlitwy sw. Gertrudy i do sw. Ramienia Pana Jezusa. Co do moich pragnien to mam tylko jedno: Zeby Pan Jezus nie pozwolil mi sie od siebie oddalic. Reszta jakos to bedzie.
 Mateusz: 27.03.2013, 22:11
 Ja odmawiam już ponad 5 miesięcy i jestem zadowolony że potrafię wytrwać
 sz: 27.03.2013, 14:22
 Panie Jezu Prosze pomoz mi w mojej trudnej sytuacji .pozwol niech wyzdrowieje .obiecujesz mi to i gwarantujez w modlitwach moich .Kocham Cie Panie Jezu .Jezu Ufam Tobie.sz
 anonim: 26.03.2013, 23:06
 Jezu Milosci moja pomoz mi
 Wiola : 26.03.2013, 21:42
 Chciałabym prosić wszystkie dobre duszyczki o modlitwę za mnie,za moje uzdrowienie i uwolnienie.. Jestem w Bardzo ciężkiej sytuacji ale Ufam w Wielkie Miłosierdzie Boże, Ufam ukochanej Mateczce Maryji, modlę się i czekam na cud. Bóg zapłać i Szczęść Boże Wszystkim Odmawiającym Tajemnice Szczęścia. Chwalmy Pana!
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] (67) [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2014 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej