Jak pokonać depresję Jak pokonać depresję
Daniel Sikorski
Lekarz mówi, że wyniki są znakomite, ale Ty nie masz energii i chęci do życia? Jesień dawno minęła, a ponury nastrój nadal Cię nie opuszcza? Jeżeli też bezskutecznie zmagasz się z depresją, poznaj historię człowieka, który pokonał tę chorobę. Bez lekarstw...» zobacz więcej
Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Tajemnica Szczęścia
Jak odmawiać?
Każdego dnia należy odmówić
15 modlitw przez okres
jednego roku.
Piętnaście modlitw

PIERWSZA MODLITWA

O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich obejmujących Cię miłością. Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, prawdziwe Zbawienie i Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim zadowoleniem jest być między ludźmi, tak że z miłości dla nich po upływie zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę ludzką, wspomnij sobie, o Jezu, wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola Najwyższego.

Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz z uczniami, po umyciu im nóg, dąłeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją Mękę. Wspomnij na smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś, wyznając wobec najbliższego otoczeni: "Smutna jest dusza moja aż do śmierci".

Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało zniosło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy, oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza, aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków, niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów tuż przed uroczystym świętem Wielkanocy czyli Paschy. Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na pośmiewisko, że Cię ukoronowano cierniami do ręki włożono trzcinę, zasłonię to oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucono obelgami.

Na pamiątkę tych wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą i całkowitą spowiedź, odprawić godne zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie wszystkich grzechów. Amen.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje; przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DRUGA MODLITWA

O Jezu! Prawdziwa wolności Aniołów, Raju niezmąconego szczęścia, wspomnij sobie na odrazę i smutek, które odczuwałeś, kiedy nieprzyjaciele otoczyli Cię jak wściekłe lwy i tysiącami zniewag, policzkowaniem, kaleczeniem i innymi wymyślnymi udrękami prześcigali się w zadawaniu cierpień. Ze względu na te tortury i na stek obelżywości, błagam Cię, Boski Zbawicielu, wyzwól mnie z więzów wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, a roztaczając błogosławioną opiekę prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZECIA MODLITWA

O Jezu! Stworzycielu nieba i ziemi, którego żadna rzecz nie może ograniczyć ani objąć, Ty który ogarniasz i zespalasz wszystkich swoją potęgą, wspomnij sobie na gorzką boleść, którą odczuwałeś, kiedy kaci, przywiązując Twoje święte ręce i nogi do krzyża, przeszyli je na wylot grubymi, stępionymi gwoździami. Rozciągając Cię z niesłychanym okrucieństwem na krzyżu, nie syci Twych cierpień, miotali obelgami na wszystkie strony i dając upust swojej wściekłości, powiększali Twoje Rany przez zadawanie dodatkowych katuszy.

Ze względu na ogrom cierpień, których doświadczyłeś podczas ukrzyżowania, daj mi Twoją świętą bojaźń i Twoją prawdziwą miłość. Amen

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZWARTA MODLITWA

O Jezu! Lekarzu niebieski, wzniesiony na krzyżu, by nasze rany uleczyć Twoimi, wspomnij na obicia i złamania, jakich doznałeś w swoich członkach, tak, że każdy z nich został w jakiś sposób naruszony. Od stóp do głów nie znaleziono miejsca na Twoim Ciele, które nie byłoby pokryte raną. W takim stanie poniżenia, zapominając o własnych cierpieniach, nie przestawałeś modlić się do Ojca za nieprzyjaciół słowami: "Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią"!

Na mocy tego bezgranicznego Miłosierdzia i na pamiątkę owej boleści, spraw, żeby pamięć o Twojej gorzkiej Męce przywiodła nas do doskonałej skruchy i przyniosła odpuszczenie wszystkich popełnionych grzechów. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIĄTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło odwiecznego Blasku, wspomnij na smutek, którego doznałeś, kiedy w świetle Boskiego poznania, rozważając nad przeznaczeniem tych, którzy mieli być odkupieni dzięki zasługom Twojej świętej Męki, widziałeś zarazem wielkie tłumy skazanych, którzy szli na potępienie z powodu rozlicznych grzechów. Żal Ci było tych nieszczęśliwych ludzi zgubionych i zrozpaczonych.

Przez to bezgraniczne współczucie i miłosierdzie, a zwłaszcza przez wzruszającą dobroć okazaną skruszonemu łotrowi współukrzyżowanemu na Golgocie, kiedy mu powiedziałeś: "Dziś ze Mną będziesz w raju!", błagam Cię o słodki Jezu, okaż miłosierdzie mnie grzesznemu w godzinę śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SZÓSTA MODLITWA

O Jezu! Łaskawy i upragniony Królu, wspomnij na boleść, którą odczułeś, kiedy nagi jak nędzarz, przykuty do krzyża, zostałeś na tym drzewie hańby wyśmiany i wzgardzony. Wszyscy Twoi krewni i przyjaciele opuścili Cię z wyjątkiem ukochanej Matki, która stała wiernie przy Tobie podczas konania. Ty zaś poleciłeś Ją swojemu wiernemu Uczniowi, mówiąc do Najświętszej Maryi Panny: "Niewiasto, oto syn Twój" i do świętego Jana: "Oto Matka Twoja!"

Błagam Cię, o mój Zbawicielu, przez miecz boleści, który ongiś przeszył duszę Twojej Najboleśniejszej Matki, współczuj ze mną we wszystkich utrapieniach i doświadczeniach, zarówno cielesnych jak i duchowych, abym je wszystkie przezwyciężył w życiu a zwłaszcza w ostatniej godzinie przed nadejściem śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


SIÓDMA MODLITWA

O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś na krzyżu tęsknotę: "Pragnę!". Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego. Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


ÓSMA MODLITWA

O Jezu! Słodyczy serc, niepojęta Dobroci, przez gorzką żółć i ocet, których skosztowałeś na krzyżu z miłości ku nam, spraw, byśmy godnie przyjmowali Twoje Ciało i Twoją bezcenną Krew, lekarstwo i pociechę naszych dusz, w czasie ziemskiego pielgrzymowania i w godzinie śmierci. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIEWIĄTA MODLITWA

O Jezu! Cnoto królewska, Radości ducha, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy zatopiony w smutku z powodu zbliżającej się śmierci, znieważony i wykpiony przez wybrany naród, opuszczony przez Ojca Twego, wołałeś głośno: "Boże Mój, Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?"

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, przez doznaną trwogę, abyś mnie nie opuścił podczas cierpienia i trwogi, jakie wywołuję zbliżająca się śmierć i sąd Boży. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DZIESIĄTA MODLITWA

O Jezu! Który jesteś Początkiem i Końcem wszystkich rzeczy, Życiem i Szczytem cnót, wspomnij sobie, że ze względu na mnie zostałeś pogrążony w niezmierzonych boleściach. Przez ten bezmiar cierpień, spowodowany okrutnymi Ranami, które zadały grzechy świata, naucz mnie zachowywać z prawdziwą miłością Twoje przykazania, bo one dla tych, którzy Cię kochają są łatwą i jedyną drogą do zbawienia. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


JEDENASTA MODLITWA

O Jezu! Niezgłębione źródło Miłosierdzia, błagam Cię na pamięć o Twoich Ranach, których dojmujący ból doszedł do szpiku kości i wypełnił wszystkie wnętrzności, wyrwij mnie nędznego z grzechu i ukryj mnie w głębi tych Ran przed zagniewanym Obliczem Sprawiedliwości, aż minie Twe oburzenie i słuszny gniew. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


DWUNASTA MODLITWA

O Jezu! Zwierciadło prawdy, Miłości zwieńczająca wszystkie siły ducha, Znaku jedności, rozdarty i umęczony obfitym upływem godnej uwielbienia Krwi, wspomnij na niezliczone Rany, które okryły Cię od stóp do głowy. O niezmierna i totalna boleści, którą zniosłeś w swym dziewiczym Ciele z miłości ku nam. Jezu Chryste, co mogłeś nadto dla mnie uczynić? Czego jeszcze nie dokonałeś?

Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, wszystkie swoje Rany znacz drogocenną Krwią w moim sercu, abym mógł w nim ustawicznie czytać boleść i miłość Twoją. Spraw, aby przez moje przylgnięcie do Twojej Męki zaznaczył się w mojej duszy owoc Twych cierpień. Niech Twoja miłość wzrasta w niej codziennie do czasu, aż stanę przed Tobą, Skarbie wszystkich dóbr i wszystkich radości! O słodki Jezu, daj mi w życiu wiecznym, to o co Cię błagam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


TRZYNASTA MODLITWA

O Jezu! Odwieczna Potęgo, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy opuściły Cię wszystkie siły, zarówno ciała jak i ducha, kiedy skłaniając głowę oświadczyłeś: "Wykonało się". Błagam Cię, Panie Jezu, przez zupełne wyczerpanie i przygniatający niepokój, jakich doznałeś przed dopełnieniem dzieła Odkupienia, zmiłuj się nade mną w ostatniej godzinie życia, kiedy dusza moja będzie w udręce, a serce pełne trwogi. W Tobie ufność pokładam. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


CZTERNASTA MODLITWA

O Jezu! Jedyny Synu Ojca, Blasku i Wyrazie Jego istoty, wspomnij na serdeczne i pokorne polecenie się Ojcu w ufnej wypowiedzi: "Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego". I wtedy skonałeś. Ale choć Ciało okaleczałe i zbroczone Krwią, oddając ostatnie tchnienia, przestało żyć Twa Boska moc otworzyła źródło Miłosierdzia i wylała zdroje łask odkupieńczych dla ludzkości.

Przez tę drogocenną śmierć i wszystkie jej okoliczności błagam Cię, Królu Świętych, wzmocnij mnie i dopomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi, ażebym umarły dla świata żył tylko Tobą i dla Ciebie. Proszę gorąco, przyjmij w godzinę śmierci moją pielgrzymią i wygnańczą duszę u bram wieczności. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


PIETNASTA MODLITWA

O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni.

Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.

Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni. Nawróć mnie całkowicie do siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz ze wszystkimi Świętymi. Amen.

Ojcze nasz...   Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!






Komentarze nie dot. modlitwy Tajemnica Szczęścia nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Maria do Aliny: 15.05.2013, 09:15
 Proszę Boga codziennie aby wezwanie skierowanie przez Ciebie do Pana Jezusa ziściło się we mnie. Bardzo potrzebuję JEGO pomocy w tej trudnej drodze ku doskonałości. Różnie mnie to wychodzi, ufam Mu że nie pozwoli mi zboczyć, jak dobry przyjaciel złapie za rękę i przyciągnie ku SOBIE.
 Maria: 15.05.2013, 08:34
 Odmawiam te modlitwy od dłuższego czasu,zachęciła mnie do nich moja mama , która modli się nimi codziennie przez 8 lat. niesamowitych rzeczy dokonuje ta modlitwa a raczej Pan Bóg w naszych sercach i otoczeniu naszych bliskich. Do wszystkich , którym "wali się" życie zacznijcie odmawiać Tajemnice Szczęścia. Stańcie przed BOGIEM wyznajcie szczerze wasze boleści i w pokorze módlcie się słowami tej poruszającej serca modlitwy a zobaczycie jak powoli zaczniecie odzyskiwać pokój ducha i łaski Boże.
 rowniez katoliczka: 13.05.2013, 16:07
 do ZALAMANEJ - jedna rada: musisz oddac cesarzowi, co cesarskie....tak uczyl Jezus.... a potem wszystko sie ulozy....
 Katarzyna 29 lat, do Maris: 12.05.2013, 22:36
 Jeżeli masz ochotę odprawić Drogę Krzyżową, to można odprawiać ją przez cały rok. Proszę znaleźć sobie: OBIETNICE DANE PRZEZ PANA JEZUSA ZA UCZCZENIE KRZYŻA. Obietnica 8.] "Ci, którzy codziennie, przez pewien czas, odmawiają Drogę Krzyżową i ofiarują ją za nawrócenie grzeszników, mogą uratować całą parafię." Czyli Pan Jezus wyraźnie zachęca do praktykowania Drogi Krzyżowej /domyślam się, że nie tylko w poście/. Podobnie zachęcał św. Faustynę. "Córko moja, staraj się w tej godzinie odprawiać drogę krzyżową, o ile ci na to obowiązki pozwolą... " /chodzi Jemu o godzinę Miłosierdzia/. Bóg daje nam dowolność praktyki, bo wie, że mamy różne ograniczenia, przeszkody. Czasami pomaga nam nasza intuicja, kiedy podpowiada nam serce i dobra wola. Sama śpiewam, rozważam Pieśni Wielkopostne w ciągu roku. Słyszałam, że nie wypada, ale mam to gdzieś. Mi one pomagają, pocieszają mnie, wytłumaczą niektóre rzeczy tak, jak nikt nie jest w stanie. Krzywdy mi to nie robi. Droga Maris zadałaś pytanie, ale jakże cenne! Musiałam poszukać odpowiedzi i dostałam niezwykle drogocenne pomoce w moich sprawach, potrzebach. Tak! Pan Jezus znowu wypełnił na mnie swoje obietnice z Tajemnicy Szczęścia: 7] "Położę przed nią Mój zwycięski Krzyż jako pomoc i obronę przeciw zasadzkom nieprzyjaciół." Ale posłużył się Twoją osobą. Bardzo dziękuję za Twój wpis.
  do Ania::: 12.05.2013, 21:31
  Droga Aniu ,sama zadecyduj co jest najlepsze dla ciebie .Milosc jest piekna jesli jest wzajemnna, natomiast jesli sie pojawi problem czlowiek ucieka od tego co go drazni zaszywa sie sam w sobie i mysli ze ze juz nie Kocha tej osoby .Pytanie jest czy to NAPRAWDE BYLA MILOSC???Nie musisz sie obawiac jesli naprawde tak dyktuje twoje serce powiedz tej osobie prawde to co czujesz i co mowi ci serce.Kazdy normalny czlowiek zrozumie taka sytuacje .jesli inteligentnie wyjasnisz co nastepuje. Niech ci Pan Bog Blogoslawi .bs
 ZAŁAMANA: 12.05.2013, 20:37
 panie BORZE PROSZE CIE KARZDEGO DNIA ODMAWIAJAC KORONKE DO MIŁOSIERDZIA BORZEGO DOPOMÓRZ MI BO SIE BARDZO BOJE WSZYSTKIEGO A NAJWIECEJ BURZE NIE WIEM GDZIE SIE MAM PODZIAC MAM BARDZO DEPRESJE JURZ NIE MOGE SOBIE PORADZIC Z RZYCIEM PROSZE O WSPARCIE MNIE MODLITWA
 M: 11.05.2013, 23:41
 Proszę wszystkich tych którzy chcą i mogą o modlitwę w intencji mojej siostry, która 2 dni temu dowiedziała się że ma raka mózgu... Jest matką 2 małych dzieci. W poniedziałek idzie do szpitala bo operacja musi być wykonana pilnie........proszę o modlitwę,,, z całego serca, o pomyślny przebieg i o zdrowie dla mojej kochanej siostry.
 Ewa: 11.05.2013, 18:55
 Dziękuję Wam Kochani, z całego serca dziękuję. Odmawiam TS cały czas, czasem koronkę do Miłosierdzia Bożego. Cały czas proszę o modlitwę. Chyba zaczną kolejną NP, może od jutra litanię, wszak jest maj, miesiąc Maryjny. Odeszłam trochę od Boga, przyznaję, choć wiem że ON jest. Wierzę w moc sakramentu ale też w wolną wolę. Nie jestem w stanie zmusić męża do miłości, do przebaczenia. Oboje mamy sobie wiele do wybaczenia. Póki co mój mąż cieszy się wolnością, romansami, brakiem obowiązków. Nie mamy dzieci. To był błąd. Mój? Jego? Chyba bardziej mój. Rozminęliśmy się. Chyba bardziej z mojej winy. Zawsze lepsze jest to co bezproblemowe, nowe życie, nowa panienka. Obowiązki i problemy? Po co? Lepiej zostawić za sobą. Nie podejrzewałam nigdy siebie o takie pokłady wybaczania. A jednak potrafię. Ciągle walczę.
 danuta: 11.05.2013, 08:41
 Dziekuje kasiu
 danuta: 11.05.2013, 08:15
 Dziekuje ci kasiu.
 bs: 11.05.2013, 03:31
 Ukochany Jezu Tobie zawierzam wszystko i wszystkich , moje klopoty i niepowodzenie. bol serca i utrapienie. zniewagi i nienawisc,wez to wszystko .I tylko mnie poprowadz Panie moj.calkowicie oddaje sie Tobie Panie Jezu i zawiezam wszystkich czlonkow rodziny .Jezu Kocham Ciebie, Jezu Ufam Tobie Niech bedzie Bog Uwielbiany ,niech Cie slawia narody wszystkie. Bogu czesc i chwala i dziekczynienie .Chwala czesc i dziekczynienie niech bedzie chwala Jezusowi .tak Jemu chwala i czesc . bs
 Wojtek: 10.05.2013, 13:38
 zacząłem 9 września. Im dłużej tym łatwiej. Teraz jest to dla mnie tak oczywiste, że codziennie odmawiam 15 modlitw, że gdybym któregoś dnia nie odmówił tych modlitw, to czegoś istotnego w tym dniu by mi bardzo brakowało.
 Maris: 10.05.2013, 00:26
 Od sierpnia ub. roku odmawiam TS.Do codziennej modlitwy dodaje litanie.Czy moge tez odmawiac Droge Krzyzowa o kazdej porze roku czy tylko w czasie Wielkiego Postu.Prosze doradzcie.
 Anna: 09.05.2013, 23:57
 Pozdrawiam wszystkich odmawiajacych TS i prosze o modlitwe za mnie
 zalamana: 09.05.2013, 23:51
 dziekuje za modlitwe wszystkim
 czcicielka o: 09.05.2013, 14:06
 Kochany Jezu błagam Cię uratuj mój związek przed rozpadem, mnie już samej brakuje sił, zawierzam się Tobie całkowicie. Ty, który tak wiele wycierpiałeś na pewno mnie rozumiesz. Błagam całym sercem, okaż Swoje miłosierdzie i udziel Twojej łaski.
 trup: 09.05.2013, 02:58
 dzisiaj zaczynam .
 Ania: 09.05.2013, 01:36
 Witam wszystkich. To na tej stronie po raz pierwszy przeczytalam o Tajemnicy Szczescia. Odmawiam ja juz przeszlo rok i musze przyznac ze jestem duzo spokojniejsza. To piekna modlitwa ale teraz modle sie w pewnej konkretnej intencji i prosze was, pomodlcie sie za mnie. Mianowicie mam pewien powazny dylemat- jestem wdowa i od trzech lat spotykam sie z pewnym mezczyzna. To dobry czlowiek , wiele mu zawdzieczam, otrzymalam od niego duzo pomocy i wsparcia ale... No wlasnie jest pewne ale.. Po pierwszych poczatkowych miesiacach znajomosci zakochalismy sie w sobie , bylo nam razem bardzo dobrze , mielismy wspolne tematy. Po pewnym jednak czasie zaiuwazylam , ze on raczej szuka gosposi, sluzacej a nie zony, bo o slubie tez myslelismy. Nie wiem, moze to jego kawalerskie nawyki, a moze wina jest to, ze mimo swoich 40-u lat dalej mieszka u mamusi, w kazdym razie zaczelo mnie to wszystko troche draznic. Z kazdym dniem on wiecej po mnie marudzi, a ja z kazdym dniem coraz mniej o nim mysle. Na szczescie nie mieszkamy razem, tylko ze ja zauwazylam, ze juz go nie kocham. Chcialabym z nim zerwac ale nie wiem jak to zrobic zeby go nie urazic, ale wiem jedno- nie chce juz z nim byc. Prosze was o modlitwe za mnie, bo nie wiem co mam robic. Takiej sytuacji jeszcze nie mialam, jestem w kropce- modlcie sie za mnie i doradzcie mi cos, prosze.
 Alina: 08.05.2013, 20:32
 Jezu! Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną.
 qwert do Ewa: 08.05.2013, 19:31
 Droga Ewo , to tylko ludzki wymysl .nie rob nic zlego , zaufaj BOGU i MATCE BOZEJ .MAJ TO MIESIAC MARYJNY , codzienne Nabozenstwo do Matki Bozej.Dzisiaj Jej Swieto w Pompeji pomodl sie ta modlitwa. oto Tresc:;;Modlitwa „O można Królowo Zwycięska” Data: 8 Maj .2013 Pani Gabrysia zapytała nas o modlitwę „O można Królowo Zwycięska”, o której wspomina książka „Cuda i łaski Królowej Różańca Świętego w Pompejach”. Jest to modlitwa, którą odmawia się dwa razy w roku: w pierwszą niedzielę października (święto Królowej Różańca) oraz 8 maja (rocznica konsekracji świątyni w Pompejach), podczas nocnego czuwania. Oto jej treść: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Czcigodna Dziewico Zwycięska, pani nieba i ziemi, na imię której cieszą się niebiosa i drży piekło, o chwalebna Królowo Różańca św. my oddane Twoje dzieci, zgromadzeni w twoim Sanktuarium w Pompei, wylewamy uczucia naszego serca i z ufnością synowską przedstawiamy Ci nasze troski. Z tronu łaskawości, gdzie zasiadasz Królowo, zwróć o Maryjo, Twoje litościwe spojrzenie na nas, na nasze rodziny, na cały świat. Niech wzbudzą w Tobie współczucie zmartwienia i cierpienia, które zaprawiają goryczą nasze życie. Zobacz, o Matko, ile czyha na nas niebezpieczeństw duszy i ciała, jak wiele uciska nas nieszczęść i udręk. O Matko, wybłągaj dla nas miłosierdzie u Twego Syna Bożego i pozyskaj Twoją łaskawością serca grzeszników. To są nasi bracia i Twoje dzieci, za które Jezus Chrystus zapłacił swoją Krwią, a którzy zasmucają najczulsze Twoje serce. Okaż się wszystkim, że jesteś Królową pokoju i przebaczenia. Zdrowaś Maryjo! To prawda, że my pierwsi, chociaż jesteśmy Twoimi dziećmi, nie przestajemy przyczyniać się naszymi grzechami do krzyżowania Jezusa i wciąż na nowo przebijamy Twoje serce. Wyznajemy, że zasłużyliśmy na najcieższe kary, lecz wspomnij, że na Golgocie wzięłaś razem z Krwią Przenajświętszą testament umierającego Odkupiciela, który ogłosił Cię Matką, naszą Matką grzeszników. A więc Ty, jako nasza Matka, jesteś naszą Orędowniczką, naszą nadzieją. a my, jęcząc, wyciągamy do Ciebie błagalnie nasze ręce i wołamy do Ciebie: Miłosierna! O dobra Matko, zlituj się nad nami, nad naszymi duszami, nad naszymi rodzinami, nad naszymi krewnymi, przyjaciółmi, nad naszymi bliskimi zmarłymi, a nade wszystko nad naszymi nieprzyjaciółmi i nad tylu ludźmi, którzy chociaż noszą imię chrześcijan, to jednak wciąż obrażają łaskawe Serce Twojego Syna. prosimy Cię dzisiaj o miłosierdzie dla zdeprawowanych narodów, o miłosierdzie dla całej europy, dla całego świata, aby pełen skruchy powrócił do Twojego Serca. Miłoserdzie dla wszystkich, o Matko Miłosierdzia! Zdrowaś Maryjo! O Maryjo racz nas przychylnie wysłuchać! Jezus Chrystus złożył w Twoje ręce wszystkei skarby swoich łask i swego miłosierdzia. Ty zasiadasz po prawicy swego Syna, Dziewico królewska i ukoronowana, jaśniejąca nieśmiertelną chwałą ponad wszystkie chóry Aniołów. Ty rozpościerasz swoje panowanie tak daleko, jak daleko siegają niebiosa, i Tobie są poddane ziemia i wszystkie stworzenia. Tobie została udzielona wszechmoc przez łaskę nad Sercem twojego Syna i dlatego możesz nas wspomagać. Jeśli Ty nie chciałabyś nas wspomagać, ponieważ jesteśmy synami niewdzięcznymi i niegodnymi Twojej pomocy, nie wiedzielibyśmy do kogo mamy się zwrócić. Twoje matczyne serce nie dopuści do tego, żebyśmy, Twoje dzieci zostali zgubieni. Dziecię, które widzimy na Twoich kolanach i mistyczna korona różańca, którą dostrzegamy w Twojej ręce, napełniają nas ufnością, że będziemy wysłuchani. Pokładamy całkowicie zaufanie w Tobie, oddajemy się, jak słabe dzieci, w ramiona najczulszej spośród Matek i dzisiaj właśnie oczekujemy od Ciebie upragnionych łask. Zdrowaś Maryjo! Prośmy Maryję o Jej błogosławieństwo: Prosimy Cię teraz, o Królowo, o ostatnią łaskę, której nam nie możesz odmówić w tym tak uroczystym dniu (tylko 8 maja i w pierwszą niedzielę października). Udziel nam wszystkim Twojej niezmiennej miłości i w sposób specjalny Twojego macierzyńskiego błogosławieństwa. Nie odejdziemy od Ciebie, dopóki nas nie pobłogosławisz. Błogosław o Maryjo w tej chwili Ojca św. Do dawnych blasków Twojej Korony, do zwycięstwa Twojego Różańca, ze względu na które zostałaś nazwana Królową Zwycięską, dołącz jeszcze i to o Matko: daj zwycięstwo religii i pokój wspólnocie ludzkiej. Błogosław naszych biskupów, kapłanów a szczególnie tych wszystkich, którzy gorliwie zabiegają o sławę Twojego sanktuarium. Błogosław wreszcie wszystkich złączonych z Twoją świątynią w Pompei i tych, którzy zabiegają i troszczą się o nabożeństwo Różańca świętego. O błogosławiony Różańcu Maryi, słodki łańcuszku, który nasz wiążesz z Bogiem w związku miłosci, który jednoczysz nas z aniołami. Wieżo zbawienia przeciwko napaściom piekła! Najpewniejszy porcie dla rozbitków, nie opuścimy Cię już nigdy. Ty będziesz nam umocnieniem w godzinie konania, tobie poślemy ostatni pocałunek życia, które będzie gasnąć. Ostatnim słowem naszych warg będzie Twoje słodkie imię, o Królowo Różańca świętego z Pompei, o Matko nasza droga, o Ucieczko grzeszników, o Pani pocieszycielko strapionych. Bądź wszędzie błogosławiona dzisiaj i na zawsze na ziemi i w niebie. Amen. Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia…. zAUFAJ BOGU I TYLKO MODL SIE .od dzisiaj jest zmawiana Nowenna Do Duch Sw .polecam Bogu twoje cierpienie Z Bogiem qwert
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] (67) [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Jest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2014 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej